Menu główne:
Portfolio > Zapytaj Eksperta
Pytanie
Witam serdecznie, właśnie stałem się posiadaczem kija co prawda nie Dragona ale Robinsona Diaflex 2,7m C.W. 7-25g, wiec można w pewnym sensie powiedzieć że jest odpowiednikiem kija dragona z serii hm80. Dragon podaje ze jest to kij sandaczowo-szczupakowy, natomiast Robinson że jest to typowy jaziowo kleniowy kijek na duża rzekę. Wg mnie to bardzo fajny kijaszek a przy tym dosc uniwersalny. w zwiazku z zakupem mam do pana dwa pytania:
1. Chciałbym się dowiedzieć czy moje odczucie jest trafne i czy kij bedzie sie nadawał do tego co chce z nim robić tj łowić małymi pływającymi woblerami, obrotówkami o nr 2-3,, wahadłówkami np alga 0 i 1, gumami o ciężarze główki max 10g ale najcześciej od 5-7g. Chce żeby był to lekki spining na szczupaki średniaki (do 70cm) i sandacze na małej rzece, płytkim jeziorze, rzadko na sandomierskiej wiśle. Jazi i kleni na spining nie łowie.
2. Chciałbym żeby doradził mi pan odpowiedni kołowrotek a ścislej rozmiar bo wybór padł na team dragon 900. Wydaje mi sie że najlepszym wyborem bedzie 920i ponieważ bedzie pasował wagowo do wedki i ma rozmiar szpuli wystarczający aby pomieścic 200m żyłki o przekroju 0,20mm lub (bardzo rzadko 160m zyłki 0,22mm). Plusem tego kręcioła jest napewno to że jest na flakach Ryobi no i ma dodatkowo zapasową szpule identyczną z oryginalną. Tak jak pisałem wyżej chce nawinąć na jedna żyłkę 0,20 lub 0,22 (na szczupaki) natomiast na drugą plecionkę ( myślę tu głównie o tych wiślanych sandaczach z których słynie sandomierski odcinek).
Bede wdzieczny za pomoc, oraz wszelkie uwagi. Pozdrawiam
Moja odpowiedź
Cześć :-) Twoje pytania są ciekawe i obejmują spory obszar wędkarstwa :-) Zacznę od początku.
Diaflex jest niezłym kijaszkiem, cieszy się z niego Robinson, cieszą się posiadacze. Jednakże porównywanie go do HM80 Dragona nie jest trafne. Moim zdaniem, nie należy w ten sposób porównywać dobrych wędzisk. Każde z nich jest inne i niepowtarzalne. Jeśli w przyszłości będziesz miał przyjemność kupowania kolejnego kijaszka, to proponuję sięgnąć do stajni Dragona, w porównaniu z Robinsonem posiada On przytłaczająco większy dorobek w dobrych wędziskach.
Do małych woblerów pływających c.w. 7-25 g jest niewłaściwy. Będziesz mocno skrępowany, ograniczany blankiem podczas celnego i odległego zarzucania tak małą przynętą. Wprawdzie możesz używać malutkie, ale ciężkie pływające przynęty, jednak nigdy nie przekroczą one masy 7 g. Do prowadzenia wahadłówki można go użyć, jednak stosując wahadłówki o wielkości 0 i 1 zawsze będziesz wykorzystywał jedynie dolną granicę c.w. wędziska, a nierzadko przynęta będzie ważyć znacznie poniżej tej dolnej granicy. Wahadłówkę należy prowadzić z wyczuciem, płynnie i w sposób urozmaicony, a w tym akurat ten kijek [chodzi o c.w.] Ci nie pomoże.
Część dalszą napiszę później - przepraszam, teraz muszę skończyć wizytę w internecie :-( Waldemar Ptak
Pytanie
Witam. W filmie pt. "Sposób na lina" łowil Pan razem z Panem Janem Sitnickim. Chciałbym się zapytać czy wie Pan coś na temat wędek używanych przez Pana Jana. A może miał Pan okazję łowić tą wędką. Mianowicie chodzi mi o wędkę Dragon Maxima Feeder. Jakie ryby można nimi łowić (do jakiej mniej więcej wagi)? Pozdrawiam
Moja odpowiedź
Witam, wędziska Maxima firmy Dragon mają wytrzymałe blanki, to całkiem udane wędziska ze niewygórowaną cenę. W ofercie katalogowym na rok 2011 już nie ma tych wędzisk, jednak spoko możesz je nabyć i korzystać, warto. Jeśli wolisz kupić coś, co jest oferowane w tym roku kalendarzowym, to przyjrzyj się serii Destiny, przyzwoite w niewielkiej cenie, już kolejny rok na rynku. Jeśli chcesz wydać więcej pieniążków, to kupuj w ciemno coś z uznanej serii Team Dragon Sliver Edition. Tu znajdziesz opis kijaszków: http://firmadragon.pl/strony/oferta/wedziska/wedziska-TD-silver.html
Pozdrawiam Waldemar Ptak